Teksty na każdy temat (reklama ,)
Zwierzchnik Morskiego Zęba byłby dumny i zadowolony przerwała jej Sena. Zdaje mi się, że w razie wygranej Val zamierza osiąść tu na stałe. To nie lądowcy nazywają go Jednoskrzydłym czynicie tak jedynie wy, lotnicy. On sam przedstawia się jako Jednoskrzydły odparowała Maris, znowu podnosząc głos. I dobrze wiesz, dlaczego zyskał sobie taki przydomek. Nawet w roku, w którym wywalczył skrzydła, nie był pełnowartościowym lotnikiem. Znowu zaczęła krążyć po pomieszczeniu. Ja sama jestem lotnikiem tylko w połowie powiedziała cicho stara kobieta, wpatrując się w płomienie. Lotnikiem bez skrzydeł. Val ma szansę zdobyć prawo do latania, a ja mogę mu pomóc. Zrobiłabyś wszystko, żeby w turnieju zwyciężył któryś z drewnianoskrzydłych, prawda? zagadnęła oskarżycielskim tonem Maris. Sena zwróciła ku niej pomarszczoną twarz. Jej zdrowe oko zalśniło surowym blaskiem. Cóż on zrobił, że tak go nienawidzisz? Dobrze wiesz co. Wywalczył parę skrzydeł powiedziała Sena. Nagle wydała się Maris kimś zupełnie obcym. Dziewczyna odwróciła się do starej kobiety plecami; nie chciała oglądać jej okropnego, zasnutego bielmem oka. Doprowadził jedną z moich przyjaciółek do samobójstwa powiedziała drżącym głosem. Szydził z jej smutku, zabrał jej skrzydła i prawie że zepchnął ją własnymi rękami z tamtej skały. Nonsens odparła Sena. Ari sama pozbawiła się życia.

(Reklama: )
